Święto liczby π

       Podziwu godna liczba Pi -pisała o niej Wisława Szymborska, matematyk William Shanks przez 15 lat wyliczał 707 cyfr jej rozwinięcia.

   W poniedziałek 14 marca swoje święto obchodziła liczba Pi. Nauczyciele matematyki z tej okazji przygotowali warsztaty i konkursy. Uczniowie klas drugich i trzecich rozwiązywali zagadki, rebusy, krzyżówki i zadania z wykorzystaniem liczby Pi.  Słuchali melodii jaką tworzą kolejne cyfry rozwinięcia dziesiętnego tej liczby. Analizowali wiersze poświęcone liczbie Pi. Rysowali ją, a nawet tworzyli żywą ludolfinę.  Celem wspólnej zabawy, było pokazanie „innego oblicza” matematyki oraz przekonanie uczniów, że przedmiot ten to nie tylko trudne i żmudne zadania, ale może też być świetną rozrywką.

         Pi jest jedną z pierwszych odkrytych przez człowieka liczb niewymiernych. Oznacza stosunek długości obwodu koła do długości jego średnicy. Co ciekawe, Pi jako jedyna liczba ma swoje święto. Jako pierwszy wartość liczby Pi, z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku, obliczył najprawdopodobniej Archimedes w III w. p.n.e. Jednak odkryli ją ci, którzy wymyślili koło, czyli Sumerowie.  Pi badali również Egipcjanie, którzy podawali, że jest to 16/9 podniesione do kwadratu, co było już dosyć dokładnym przybliżeniem tej liczby. Na początku XVII w. niemiecki matematyk Ludolph van Ceulen, podał jej rozwinięcie z dokładnością do 35 miejsc po przecinku. Po śmierci uczonego liczbę Pi wyryto na jego nagrobku i właśnie dzięki niemu liczba  ta bywa nazywana "ludolfiną". Współcześni pasjonaci matematyki mają ułatwione zadanie. W styczniu 2010 r. francuski informatyk Fabrice Bellard ogłosił, że obliczył liczbę Pi do prawie 2,7 bilionów miejsc po przecinku. Rekordowych obliczeń dokonał na domowym komputerze.

         Liczba Pi inspiruje jednak nie tylko naukowców, ale też artystów. Jeden ze swoich wierszy poświęciła jej Wisława Szymborska a Kate Bush zaśpiewała o niej piosenkę. Ludolfinę można również … usłyszeć. Po przypisaniu kolejnym dźwiękom gamy cyfr od 1 do 9 i "zagraniu" ludolfiny, czyli kolejnych cyfr jej rozwinięcia, powstanie melodia.

         Być może od tej pory obchody Międzynarodowego Dnia Liczby Pi staną się w naszej szkole tradycją?

 

M. Kankowska /A. Miotk