Promocja książki Feliksa Sikory

       10 marca 2016 nr.  w Gimnazjum im. Pisarzy Kaszubsko-Pomorskich miała miejsce szczególna uroczystość. Kolejną swą książkę promował Feliks Loszek Sikora. Tym razem autor postanowił przedstawić większej grupie czytelników pracę opartą na wspomnieniach. Zapiskisztubaka i belfra to zbiór kilkudziesięciu miniatur prozatorskich dotyczących dzieciństwa i młodości (czas bycia sztubakiem) oraz życia dorosłego poświęconego całkowicie pracy dydaktyczno-wychowawczej (czas belferski). Zgromadzonych w gimnazjum gości serdecznie powitał dyrektor szkoły Kazimierz Bistroń, który również jest byłym uczniem Feliksa Sikory. Laudację na cześć Autora wygłosił znany wejherowski poeta i tłumacz książek na język kaszubski Stanisław Janke. Prowadząc rozmowę z autorem „Kalendarium Kaszubsko-Pomorskiego” przypomniał zebranym o wielkiej kulturotwórczej roli wielu mieszkańców Luzina i okolic, wśród których wyjątkową pozycję zajmuje właśnie Feliks Sikora - człowiek, który wykształcił i wychował mnóstwo pokoleń młodych luzinian. Wśród zebranych na promocji książki przeważali właśnie byli uczniowie Pana od geografii z luzińskiej podstawówki. Choć może nie to jest najważniejsze, ale zauważyć należy, że wśród uczniów Feliksa Sikory nie braknie ludzi bardzo wykształconych, zajmujących ważne stanowiska w życiu społeczności lokalnych – nam bliskich, ale także nieco odleglejszych – o randze ogólnopolskiej. Można powiedzieć, że wysiłek dydaktyczny i wychowawczy autora Kalendarza Luzińskiego 2000  nie poszedł na marne. Podczas wieczoru wyczuwało się wyraźne wzruszenie Feliksa Sikory, który przecież tak naprawdę całe swoje życie zawodowe, ale także prywatne, poświęcił szkole. Uwagę zebranych w sposób mistrzowski zogniskował aktor Zbigniew Jankowski, który odczytał fragmenty z MòjiKaszëbiznë oraz Zapisków sztubaka i belfra. Odczytane zapiski ostatniej książki Sikory dotykały rzeczy najważniejszych w pracy z młodymi ludźmi. Jeden z rozdziałów tak został spuentowany: Nauczyciel niesprawiedliwy, traktujący swoich uczniów według swojego „widzimisię”, nie powinien nigdy być nauczycielem. I właśnie to wydaje się być najistotniejszą wartością tej książki – nauczyć tego, co w pracy z dziećmi i młodzieżą najważniejsze, nauczyć młodych ludzi, jak żyć uczciwie. Być może książkę tę powinien przeczytać każdy, kto poważnie traktuje swe powołanie do pracy nauczycielskiej.

    Autorowi życzmy wszelkiej pomyślności i zachęcamy do dalszej twórczej pracy.

                                                                                                                                            M.B.